beta

Jak mieć wyjątkowe zdjęcia ze ślubu czyli porady jak wybrać dobrego fotografa

Tradycją się stało, że tak ważna w życiu każdego uroczystość, jaką jest ślub, nie może obyć się bez zdjęć ślubnych.

Jak mieć wyjątkowe zdjęcia ze ślubu czyli porady jak wybrać dobrego fotografa

I słusznie – panie wyglądają tego dnia zawsze oszałamiająco. Panowie – rewelacyjnie i dostojnie. Jest mała szansa, że kiedykolwiek w życiu włożymy jeszcze tyle energii i chęci w swój wygląd. Dlatego warto zadbać o uwiecznienie nas w tych chwilach. W ciągu swojej kilkunastoletniej praktyki widziałem mnóstwo ślubów z bliska i z daleka. Czasami bywałem obecny od samego początku przygotowań. Czasami tylko na ślubie (czy to w kościele czy Urzędzie). Czasami bywałem na poprawinach. Czasami robiliśmy zdjęcia w plenerze. Czasami przyglądałem się jak koledzy (konkurencja) sobie radzą.

Dlatego też myślę, że mogę się z Państwem podzielić swoimi spostrzeżeniami w tej kwestii. I udzielić kilku rad. Rady te wypływają również z mojej percepcji roli fotografa ślubnego w takich chwilach. Jestem zwolennikiem „niewidzialności” – to nie ja, ale Wy jesteście tego dnia najważniejsi. Wiec staram się robić jak najmniej zamieszania w czasie uroczystości.

Miejsce ślubu - wpływ na zdjęcia ślubne

Zdjęcia lepiej wychodzą w jasnych pomieszczeniach. Jeśli kościół jest jasny (białe ściany, dużo światła z żyrandoli czy okien) to nie będziemy mieli efektu czarnego tła. Młoda para nie będzie jakby „wycięta” z otoczenia. Przy odpowiednim ustawieniu parametrów to i rodzina się załapie na zdjęcie całkiem nieźle.

Przede wszystkim jak jest jasno to flesz jest tylko światłem dopełniającym. Rozjaśnia cienie, doświetla pierwszy plan. Jeśli jest ciemno to fotograf „walczy” aby twarz była prawidłowo naświetlona. Zaś suknia ślubna, z jej niuansami-koronkami-falbankami, wymyka się wtedy często spod kontroli.

Oczywiście dobrzy fachowcy sobie z tym radzą – czy to przez odpowiednie nasadki na lampie czy to poprzez współpracujących asystentów. Albo przez ustawione wcześniej lampy doświetlające tło. W najgorszym przypadku poprzez obróbkę w PhotoShopie lub czymś takim (do tego aspektu wrócę później). W Urzędzie nie ma tego problemu. Tam zazwyczaj są duże okna i jasny, niski (w porównaniu z kościołem) sufit.

Innym problemem dla fotografa jest ilość miejsca wokół Pary Młodej. Jeśli jest ciasno trzeba używać obiektywu szerokokątnego a wtedy mamy zniekształcenia perspektywy. Jak jest więcej miejsca – można założyć obiektyw dłuższy i ładniej modelować. Poza za tym – jak jest mało miejsca to i fotograf bardziej się rzuca w oczy.

Fotograf ślubny

Jak wybrać najlepszego fotografa?

Fotografa wybieramy albo z polecenia albo z ogłoszenia.

W obu przypadkach musimy się z nim wcześniej spotkać i omówić czego się spodziewamy i co możemy dostać.

Każdy fotograf sypnie nam setką swoich najlepszych zdjęć i powie: „tak robię”.

Nie dajmy się nabrać. Poprośmy o możliwość obejrzenia w całości ostatniej pracy. Wtedy zobaczymy czy standardowo robi gnioty czy widzi świat tak jak się tego spodziewamy.

Jakim sprzętem robi ma mniejsze znaczenie bo jak zawsze liczy się tylko i wyłącznie efekt końcowy – Wasze zdjęcia ślubne!

Należy zwrócić uwagę na to jaki kontakt z nim łapiemy – czy to typ milczka, czy gaduły. Czy nas próbuje zdominować czy słucha. Nie zapominajmy – ten obcy człowiek będzie najbliżej nas w czasie ślubu. Nie możemy źle się czuć w jego obecności bez względu na to jak bardzo jest profesjonalny.

Fotograf profesjonalista czy amator na ślub?

Czy wybierzemy zawodowca czy amatora dorabiającego sobie w weekendy to nie ma znaczenia. Będę powtarzał do znudzenia – liczą się tylko otrzymane zdjęcia. Ale należy zwrócić uwagę na plusy i minusy jednego wyboru nad drugim.

Amator robi zdjęcia, bo lubi i mu wychodzi gdy nie jest w stresie. Jest tańszy od zawodowca, ale dłużej zajmuje mu obróbka zdjęć (zawodowcy 1-2 tygodnie, amator – nawet do pół roku! – znam takie przypadki). Wynika to z prostego faktu, że zawodowiec ma codziennie 8h na to aby się zająć tą pracą a amator tylko wieczory.

Poza tym amator często robi jak mu wyjdzie zawodowiec zaś jak umie. Jeśli zawodowiec pokazał nam swoje prace to możemy być pewni, że nasze zdjęcia nie będą gorsze od tych widzianych. Mogą nie być najwyższych lotów, ale cechą zawodowca jest to, że trzyma poziom. Amator często eksperymentuje i dlatego może okazać się, że w czasie naszego ślubu był pod wpływem przeczytanego wczoraj artykułu o np. zdjęciach przy świetle zastanym. Efekty tych eksperymentów mogą być różne – albo bardzo ciekawe albo bardzo złe. Ale czasami nas mile może zaskoczyć.

Profesjonalista kieruje się często pragmatyzmem zawodowym – wie, że jak schrzani to nie dostanie z następnego zlecenia. Amator – trudno – żyje przecież z czego innego.

Koszt obsługi imprezy będzie różny w różnych częściach Polski. Ale pamiętajmy – fotograf też musi zarobić! Miał koszty w postaci inwestycji w sprzęt fotograficzny (nawet taka banalna rzecz – w baterie do lampy). W komputer i dobry monitor. Musi dojechać. Zawodowcy muszą opłacić koszty prowadzenia działalności (podatki, ZUS, czynsz). Tracą czas na przygotowania. Poświęcają nam swój czas w czasie reportażu i w plenerze. Spędzają godziny przed komputerem na etapie obróbki. Drukują zdjęcia. To wszystko kosztuje. Więc jeżeli chcemy przekonać fotografa, że przecież ma tylko cyfrówkę i pstryknięcie nic nie kosztuje (ba nawet baterii nie trzeba bo są przecież akumulatory) to nie jest podejście fair.

Czasami fotograf potrzebuje wsparcia asystentów. Ich zadania są różne: albo są „drugim aparatem”, albo przestawiają odpowiednio światła, albo … mają inne zadania. To podwyższa cenę ale też zwiększa komfort pracy fotografa i wpływa pozytywnie na jakość zdjęć.

Ile kosztuje fotograf na ślub?

Gdybym miał się pokusić o poziom cen dla zawodowców z Warszawy wskazałbym przedział 1000-3000zł. Wszystko zależy od tego jakie jest zlecenie – czy tylko ślub czy też i wesele czy może jeszcze i plener (wtedy zdjęcia mogą wyjść jeszcze drożej!).

Wszystko zależy…

Zdjęcia ze ślubu i z wesela - na co zwrócić uwagę

Musimy jasno zadać sobie pytanie: jakich zdjęć oczekujemy, w jakich chwilach i w jakiej ilości.

Ustalając z fotografem zakres usługi musimy powiedzieć czy chcemy tylko reportaż ze ślubu czy też i z wesela. Najczęściej bierzemy oba – i ślub i wesele. Ale ustalmy od razu z fotografem – niech na weselu robi tylko do tortu po oczepinach, To może być jeden z asów z rękawa przy negocjacjach cenowych. Zresztą  - doświadczony fotograf od razu nam powie: „robię tylko do tortu, potem nie ma sensu bo podpici goście nie wychodzą dobrze”.  To plus dla niego bo widać że się zna na sprawie.

Obróbka zdjęć ślubnych

Kolejna rzecz – jak bardzo chcemy, aby zdjęcia były obrobione. Pamiętajmy – Photoshop czyni cuda ale … to zabiera czas a co za tym idzie i kosztuje więcej. Nie ma sensu zamawianie zdjęć jak do Vogua. Jesteśmy wystarczająco piękni wiec tylko drobny retusz i poprawienie kadru w niektórych zdjęciach.

Makijaż ślubny do zdjęć

Szykując się do ślubu warto pomyśleć o makijażu, który będzie dobrze prezentował się na zdjęciach. Na pewno Panna Młoda nie powinna się błyszczeć. Pan Młody też może się delikatnie przyprószyć twarz pudrem. Ale bez przesady! Puder ma inny kolor niż reszta ciała (szyja, ręce) więc będzie widać na zdjęciu różnicę w odcieniu.

Główni goście weselni

Przed ślubem dobrze jest fotografowi pokazać najważniejszych gości – Mamy, Tatusiów, Babcie, Dziadków, Ciotki itd.. Warto bo jak zapamięta to będziemy mieli reportaż z uroczystości rodzinnej. W czasie ślubu warto utrzymywać kontakt wzrokowy również z fotografem. Często podpowie co jest „nie tak” (np. bardzo często Pan Młody siedzi z rozłożonymi kolanami i wygląda to trochę… nieestetycznie – dobry fotograf potrafi dać znak, że czegoś innego oczekuje).

Można też czasami zrobić coś specjalnie „do szkiełka”. Ale najpierw trzeba złapać kontakt wzrokowy z fotografem. To będzie dla niego znak, że coś się niestandardowego szykuje.

Na weselu fotograf ma trudne zadanie. Ale nie musimy mu go ułatwiać – bawmy się a on i tak z tego reportaż zrobi.

Zdjęcia ślubne w plenerze

Zdjęcia plenerowe lub pozowane w atelier to oddzielny rozdział. Dobrze jest na takie zdjęcia zarezerwować więcej czasu. Można oczywiście po pierwszych toastach „wyskoczyć” do zakładu ale…. nie warto! Pospiech będzie widać na zdjęciach.

Warto natomiast poświecić jeden dzień lub popołudnie i udać się w plener. Wtedy możemy robić co nam do głowy przyjdzie. Widziałem zdjęcia Panny Młodej wchodzącej po pas do wody. I Pana Młodego wynoszącego ją z tej wody na rękach. No cóż – pomysłowość ludzka nie ma granic ale to chyba ostatnie zdjęcia sukni ślubnej.

Na zakończenie jeszcze jedna rada. Może nie jedna…

Nie idźmy na ilość! Sto zdjęć da się przyjemnie obejrzeć. Na obejrzenie tysiąca potrzeba dużo czasu. I jest nudno po pierwszych dwustu.
Zamówmy odbitki. Nikt nam nie zagwarantuje, że za lat 30 damy radę obejrzeć zdjęcia z nośnika DVD. Nie mówiąc już, że sam nośnik ma gwarancję na jakieś 10 lat. Odbitki koniecznie trzeba wkleić do albumu. Można to zlecić fotografowi. Trzeba za to ekstra zapłacić (czas!), ale warto. Można się nawet umówić, że efektem końcowym jego pracy ma być reportaż z uroczystości oddany w formie albumu (określamy ile zdjęć) oraz reszta na nośniku cyfrowym. Ostatni co prawda coraz popularniejsze robią się kilkukartkowe albumy. 

Mam nadzieję, że choć trochę przybliżyłem Wam tematykę zdjęć ślubnych i doboru odpowiedniego fotografa na ślub i wesele.
Życzę Wszystkim udanych zdjęć utrwalających najpiękniejsze chwile w życiu każdego człowieka!

Pjast

Ty też możesz skomentować ten artykuł Podziel się z innymi swoją opinią.
    • Dodaj swój komentarz

    • 20 + 2 =

Ostatnie artykuły